search
top

zimowy październik

Lubię kolorową jesień, taką ciepłą, z szeleszczącymi liśćmi, szronem o poranku i ciepłymi popołudniami kiedy to mogę wypić kawę na tarasie delektując się pięknymi widokami. Odpoczywam wtedy i zbieram myśli.

Nie lubię deszczu, pluchy i przenikliwego zimna, które kurczy do granic możliwości, nie potrafię wtedy w pełni funkcjonować. Dlatego też dziś rano, kiedy otwarłam oczy  miałam wrażenie że jeszcze śnię, spodziewałam się kiepskiej pogody, ale nie śniegu! przecież mamy początek października… nie myśląc długo stwierdziłam że nic się nie stanie jak przedłużę weekend o jeszcze jeden dzień.ubrałam kapcie, gruby ciepły szlafrok  i zeszłam do kuchni… już od schodów poczułam zapach drewna unoszący się z kominka.. do tego za oknem wszystko pokryte białym puchem, obrazek jak z filmu „Holiday”. W prawdzie święta dopiero za ponad dwa miesiące, ale już dziś miałam przedsmak tego cudownego klimatu.. samochód na letnich oponach więc nie było mowy o wyjeżdżaniu z domu, lodówka pełna, a popracować mogłam na kanapie.. wyciągnęłam flauszowe koce, zapaliłam świece zapachowe i cały dzień spędziłam w piżamie.  jutro podobno wraca tradycyjna jesień, tak przynajmniej zapowiadają synoptycy, cieszy mnie to bo na zimę przyjdzie jeszcze czas 🙂 a jak narazie delektuję się  ciepłą herbatą z malinami i nadrabiam filmowe zaległości

 2

7

3

1

4

10

8

12

14

13

15

One Response to “zimowy październik”

  1. aldia pisze:

    Uroczo… tak posiedzieć przy kominku… poczuć zimę… nawet w październiku 🙂

Leave a Reply

top