search
top

wieś

Lubię letnie poranki gdy otwieram okna i do domu wpada ciepłe powietrze pachnące trawą, zbożem i polnymi ziołami. Jak się uda że jeszcze Julek drzemie zabieram kubek kawy, siadam na schodach z gołymi stopami i wsłuchuję się w śpiewy ptaków. Słońce grzeje mocno w policzki, a przez moją głowę przewijają się miliony obrazów i myśli. Czasem układam sobie harmonogram dnia, albo myślę nad listą zakupów, a czasem poprostu siedzę I się totalnie wyłączam …i gdy już tak odpłynę to zawsze, ale to zawsze moje dziecko się uaktywnia. W ogóle to mam wrażenie że on ma jakiś radar I wyczuwa gdy matka nic nie robi..

ostatnio, nie wiedzieć czemu, dosyć często uświadamiam sobie że życie na wsi to jeden z lepszych wyborów jakie przyszło mi dokonać …

pakujemy się.. już od tygodnia… czasu na wszystko brak.  Przy okazji zciagnęłam zdjęcia z aparatu, więc wrzucam kilka I lecę dalej

29

25

24

22

23

6

27

28

20

7

8

2

1

35

34

36

37

32

33

19

11

18

13

15

12

38

Leave a Reply

top