search
top

plansza inspiracji

Długie zimowe dni powodują, że zaczynam tęsknić za chwilami spędzanymi na tarasie z lampką wina, delektując się wszechobecną ciszą. Dlatego z niecierpliwością czekam na pierwsze oznaki wiosny i jak co rok planuję prace ogrodowe. Oczywiście od planowania do wykonania, w moim przypadku, jest baaardzo daleko, ale sama myśl o tym że już niedługo zmienię tryb życia z wegetacji na 100%obrotów wzbudza we mnie delikatne pobudzenie.

Ostatnie kilka lat było pełne wzlotów i upadków, a  właściwie etapów kiedy chciało mi się i bardzo nie chciało, w skrócie wyglądało to tak:

zakup działki i pierwszy rok – cała rodzina przyjeżdża co weekend na wieś, próbujemy doprowadzić ogród do użytku – prace idą pełną parą.. koszenie, wyrywanie, oczyszczanie, palenie starego siana przez kilka tygodni, odgruzowywanie  i obowiązkowo wielkie ognisko z pieczeniem kiełbaski. wszyscy zwarci i gotowi do pomocy.

rok drugi…wiosna… 4 miesiące po wprowadzeniu się do domu…z racji że wszystkie pokłady energii zostały zainwestowane w remont to mnie się po prostu nie chce, a rodzinie jakoś też nie po drodze:) roboty ogrodowe.. no cóż.. szału nie ma

rok trzeci –  marzec – przez ostatnie zimowe miesiące tworzyłam w myślach wymarzony obraz ogrodu. niestety moja wizja nie miała racji bytu ponieważ  plany były nazbyt ambitne jak na możliwości i umiejętności.

i nadszedł rok czwarty- 2015- luty – tadam, tadam!!mam plan –  zmieniłam podejście do tematu i postanowiłam zabrać się do tego od strony „profesjonalnej”. Stworzyłam więc moją pierwszą planszę inspiracji… na razie jest w bardzo początkowym stadium, ale mam jeszcze sporo czasu więc na pewno uda mi się zrobić perfekcyjny plan.

swoją drogą uważam że jest to genialny pomysł, jeśli chce się dobrze rozplanować prace. można nanieść wszystkie pomysły na kawałek papieru, dopasować różne materiały, struktury, kolory, a potem wybrać najlepszą opcję. Daje nam to obraz całego przedsięwzięcia, co bardzo pomaga. moja plansza już niedługo nabierze barw, a wtedy umieszczę  ją na blogu co na pewno zmotywuje mnie do realizacji, bo słowo zapisane podobno zobowiązuje:)

 

16

15

colage

10

6

5

4

3

2

1

 

 

One Response to “plansza inspiracji”

  1. zanetaa pisze:

    Fotel bujany mistrzowski, tylko moja babcia ma taki jaki bym chciała, wbrew pozorom ciężko taki kupić 🙂

Leave a Reply

top