search
top

mglisty dzień

 

miało być pięknie, słonecznie i to obiecujące 12 stopni..hmm chyba coś tu się komuś nie sprawdziło. Zdążyłam się jednak przyzwyczaić, że prognozowanie pogody nie należy do najsilniejszych stron naszych synoptyków. No cóż.. wracając do myśli przewodniej – wstałam rano i ku mojemu zaskoczeniu (bo przecież dziś miała być piękna złota jesień) ujrzałam oto taki obraz…

ZEWNATRZ2

pierwsza moja myśl –  cholera jak dobrze, że dziś niedziela!

przecież nie ma nic przyjemniejszego jak spędzenie ponurego jesiennego dnia w piżamie, wygrzewając się przed kominkiem.

Dzięki robieniu nic udało mi się nadgonić zaległości gazetowe, wymalować długo odkładane organizery i napisać dzisiejszy post. Niby nic ale jak człowiek ma przed sobą perspektywę wolnego dnia to wszystko idzie bardzo opornie. Dobrze że miałam godzinę więcej 😉 na szczęście mój mr house miał wychodne więc uszczęśliwił mnie całodzienną samotnością, nie było bitwy o pilota i kłótni kto idzie robić kawę…podsumowując byłam dziś królową domu 🙂

kawa TORBA2 trabka IMG_2646

 

wbrew pozorom uwielbiam takie jesienne lenistwo, zapalam wszystkie świeczki, wyciągam pluszowe koce i napawam się błogą ciszą. Nawet mój kocik postanowił dziś zostać w łóżku

kotek

lampki

lampa ze swiczka  TACKA

lampeczka na zewnatrz

drewno

kominek33

 

oby więcej takich leniwych dni…

One Response to “mglisty dzień”

  1. Teresa pisze:

    Cudowne miejsce!!!!!!!!!
    Zakochalam sie 🙂

Leave a Reply

top