search
top

Jak przeżyć i nie zwariować

 

Wpadliście już  w wir przedświątecznych przygotowań, czy może zostawiacie wszystko na ostatnią chwilę? Ja obiecałam sobie w tym roku, że podzielę i rozpiszę obowiązki na kilka etapów, tak żeby w ostatnie dni móc cieszyć się bożonarodzeniową atmosferą. Oczywiście jak to zwykle bywa,  święta za rogiem, a ja jestem w proszku… No cóż sporządzanie list nigdy nie należało do moich mocnych stron. Najważniejsze to nie dać się zwariować bo przecież jutro też jest dzień:) a tymczasem proponuję ciepłą herbatę obowiązkowo z cytrusami i sokiem malinowym,  wygodne miejsce na kanapie,  migoczące lampki w tle i nastrojową muzykę… i  znów zaczynam wierzyć w magię świąt 🙂

 

wpis 12.12

wpis 1212 4

wpis 1212 2

Leave a Reply

top