search
top

długoweekendowo

Mimo że trwa to już kolejny dzień to nadal nie mogę uwierzyć, że w Polsce, kraju wiecznych opadów, mamy słoneczny długi weekend. Cieszę się jak dziecko i chociaż obiecałam sobie że nareszcie poleżę na hamaku, poczytam gazety, których uzbierała się już pokaźna sterta  to nie mogę się powstrzymać od ciągłych prac, czy to ogrodowych czy domowych. Ja to chyba nie potrafię odpoczywać 🙂 z drugiej strony gdybym tak tylko się leniła to zapewne nie miałabym mego cudnego wiejskiego domu i płaciłabym gospodarzom agroturystyki za możliwośc spędzenia dwóch dni z dala od cywilizacji. Tymczasem rano budzą mnie skowronki i sąsiadowe koguty, zapach kawy migiem docierający do sypialni wyciąga mnie z łóżka, siadam na tarasie gołymi stopami dotykając nagrzanych desek, delektuję się ciszą i zapachem zbóż które pachnie dziś wyjątkowo intensywnie … Taki poranek do prawdziwy skarb i coś w tym jest że ludzie na wsi są szczęśliwsi od mieszczuchów. Dziś zjazd rodzinny, familja przyjeżdża na biesiadowanie więc zbieram się do kucharzenia, a wszystkim Wam życzę cudownego dzionka.

16

17

15

12

13

10

2

8

7

65

4

1

3

 

Leave a Reply

top