search
top

powakacyjnie

  Żar leje się z nieba. Wydaje mi się ze jest 10, albo 11 rano..sama nie wiem, tu czas wolniej płynie, a i człowiek godzin nie liczy, jak to zwykle na wakacjach. Leżymy nad basenem, w tle rozlega się brzęczenie cykad, które bez problemu potrafią człowieka wprowadzić w stan lewitacji. Obok mnie starszyzna chrapie, zakrapianą noc odsypia. Co chwila słychać plusk wody, rozbijającej się... read more

top