search
top

ksiądz w dom

Poniedziałek poświąteczny, dziewiąta rano, na wpół przytomna siedzę na kanapie kończąc śniadanie. W piżamie, opatulona szlafrokiem mam plan spędzić cały dzień przed telewizorem, w końcu trzeba było odpocząć po tym tygodniu wolnego. Tak więc siedzę sobie i nagle słyszę jakieś dzwonki, w pierwszej chwili pomyślałam że ktoś do drzwi się dobija, ale to akurat byłoby nie do końca... read more

top